FOTO

Sandra SPA Pogoń gromi w Tarnowie

Nie pozostawili żadnych złudzeń szczypiorniści Sandra SPA Pogoni kto jest lepszy w sobotnim pojedynku. Po 3 tygodniach przerwy w rozgrywkach, forma szczecinian pozostawała niewiadomą, ale po pierwszych minutach było wiadomo, że zawodnicy nie zapomnieli jak się gra. Po doskonałej postawie w obronie i paradom w bramce Antona Terekhova podopieczni Rafała Białego wygrali na wyjeździe 31 – 19.

Już od pierwszych minut widać było, że obydwa zespoły stawiają głównie na defensywę. Ta przy współpracy z Antonem Terekhovem w bramce stanowiła mur nie do przebicia. Dość powiedzieć, że bramkarz szczecinian w całym spotkaniu odbił 20 piłek i zanotował 51 % skuteczności.

Jeśli do obrony nie można było się przyczepić to do postawy w ataku na początku meczu tak. Mnożyły się błędy i nieskuteczne rzuty, ale wszystko rekompensowała defensywa, mimo, że momentami zbyt agresywna według sędziów to nawet grając w osłabieniu szczecinian potrafili powiększać przewagę. Do przerwy goście schodzili prowadząc różnicą 4 bramek.

Początek drugiej połowy podobnie jak pierwszej należał do podopiecznych Rafała Białego. Nie zawodził Łukasz Gierak, który szybko po przerwie zdobył 3 bramki. Oklaskiwać można było także jego grę z obrotowym Arkadiuszem Bosy. W drugich 30 minutach swoje bramki zdobywał także Mateusz Zaremba, a w 47 minucie swoją pierwszą bramkę w PGNiG Superlidze w debiucie zdobył Patryk Krok. Końcowe minuty spotkanie to już oczekiwanie na końcowym gwizdek. Ostatecznie szczecinianie wygrali 31 – 19, a ostatnią bramkę w meczu zdobył Patryk Biernacki.

Sandra Spa Pogoń: Terekhov– Zaremba 5, Rybski 4 (1/1), Gierak 4, Wąsowski 3, Bosy 3, Biernacki 2, Krysiak 2, Fedeńczak 2,  Krok 1, Wrzesiński 1, Krupa 1, Matuszak 1,