FOTO

Pierwsze punkty szczecinian w sezonie!!

W pełnym dramaturgii i emocji spotkaniu szczypiorniści Sandra SPA Pogoni pokonali po rzutach karnych drużynę Gwardii Opole 29 – 27. Na miano bohaterów spotkania zasłużyła cała drużyna, ale już w samym rzutach karnych skutecznymi interwencjami popisali się bramkarze Marcin Teterycz i Marek Bartosik.

- Obiecywałem wielką walkę i była, ale sam nie spodziewałem się takich emocji – mówił na gorąco po meczu najskuteczniejszy zawodnik w spotkaniu Arkadiusz Bosy

Szczecinianie nie byli faworytami spotkania, to miano należało do gości, którzy przyjechali do Grodu Gryfa opromieni awansem do III rundy Pucharu EHF. Kibice zastanawiali się czy w spotkaniu wystąpi Adam Malcher, który podkręcił kostkę w końcówce niedzielnego spotkania. Popularny Yogi zagrał, ale zabrakło Kamila Mokrzkiego.

W zespole Sandra SPA Pogoni wystąpił pauzujący Arkadiusz Bosy oraz Sebastian Zapora.

Spotkanie rozpoczęło się bardzo podobnie do tego sprzed 10 dni z Chrobrym Głogów. Miało prawie identyczny przebieg. Po 10 minutach przy stanie 5 – 6 dla gości do bramki za wspomnianego wcześniej Zaporę wszedł Marcin Teterycz, który z każdą minutą zostawiał cichym bohaterem meczu. Gdyby gospodarze lepiej rozegrali końcówkę mogliby pierwszy raz prowadzić do przerwy, a tak za sprawą najlepszego w drużynie Gwardii Opole Antoniego Łangowskiego to przyjezdni wygrywali 14 – 13.

Druga część spotkania koncertowo rozpoczęła się dla szczecinian. Skutecznie 2 bramki Arkadiusza Bosego, obroniony karny przez Marka Bartosika i gol Mateusza Zaremby pozwoliły wyprowadzić gospodarzy na dwubramkowe prowadzenie. Podopieczni Piotra Frelka praktycznie prowadzili cały czas, ale magiczną barierą była różnica trzech bramek. Udało się to dopiero po skutecznym rzucie karnym popularnego Alwaro. W 55 minucie przy stanie 24 – 22 instynktowną interwencją popisał się Adam Malcher, chwilę później szczecinianie otrzymali dwa podwójne wykluczenia i stracili 3 bramki z rzędu. Na minutę przed końcem swoje sytuacje mieli zarówno Mateusz Morawski z jednej i Paweł Krupa z drugiej strony, ale na 10 sekund przed końcem grający bez bramkarza szczecinianie za sprawą Patryka Biernackiego wyrównali. Rzut rozpaczy na pustą bramkę Antoniego Łangowskiego na 6 metrze w  bramkarskim stylu, którego nie powstydziliby się golkiperzy z dużego boiska obok przy Twardowskiego obronił Adam Wąsowski i mogliśmy emocjonować się rzutami karnymi. W nich bezbłędni okazali się Dawid Krysiak, Arek Bosy, Wojciech Jedziniak i Patryk Biernacki. W drużynie gości rzut Karola Siwaka złapał Marcin Teterycz, a Patryka Mauera Marek Bartosik i chwilę później utonął w objęciach kolegów.

Szczecinianie za zwycięstwo po rzutach karnych zainkasowali pierwsze 3 punkty w rozgrywkach PGNiG Superligi.

Sandra Spa Pogoń: Teterycz, Bartosik, Zapora - Wąsowski, Krupa 4, Bosy 7 (3/3), Biernacki 4, Jedziniak 2, Krysiak 3 (2/3), Zaremba 5, Gryszka Karne: 5/6
Kary: 8 min. (Zaremba - 4 min., Krupa, Bosy - 2 min.)