FOTO

Górnik Zabrze górą na Twardowskiego

Pierwsze 10 minut zadecydowało o końcowym triumfie zabrzan nad Sandra SPA Pogonią. W nich zabrzanie objęli prowadzenie 7 – 1 i je utrzymali do końca. Ostatecznie do przerwy prowadzili 10 – 16, a ostatecznie mecz zakończył się wynikiem 23 – 27.

Przed spotkaniem niepewny był udział Michała Adamuszka i Adriana Kondatiuka z jednej strony, natomiast wśród szczecinian mogło zabraknąć Pawła Krupy. Ostatecznie wszyscy pojawili się na placu gry od pierwszej minuty, a Adrian Kondratiuk zdobył nawet pierwszą bramkę w meczu. Wyrównał jeszcze Łukasz Gierak, ale później punktowali tylko zabrzanie. W ciągu 10 minut mogli zdobyć nawet więcej bramek, ale niezłą dyspozycją w bramce popisywał się Anton Terekhov. Strzelecki impas w wśród gospodarzy przełamał Patryk Biernacki, a w ciągu 5 minut gospodarze nawet zniwelowali straty do 2 bramek, ale później znowu do głosu doszli przyjezdni, którzy ostatecznie po 30 minutach prowadzili 10 – 16, mogli więcej ale równo z końcową syreną karnego wykonywanego przez Bartłomieja Tomczaka obronił wspomniany wcześniej Terekhov.

Druga część spotkania szczecinianie chcieli rozpocząć z impetem, ale ich zapał przystopował Jakub Skrzyniarz. Zabrzanie utrzymywali bezpieczną przewagę 6 – 7 bramek. Mimo, że szczecinianie skuteczni byli z 2 linii to z 6 metra ich rzuty nie znalazły drogi do bramki. Albo górą był bramkarz gości, albo nie leciały w światło[MK1]  bramki. W całym meczu oddali 14 niecelnych rzutów. Ostatecznie szczecinianie przegrali 23 – 27. (10 – 16)

Sandra SPA Pogoń – Terekhov – Biernacki 6, Gierak 5, Krupa 3, Rybski 3, Wąsowski 2, Fedeńczak 2, Zaremba 2, Matuszak, Bosy, Krysiak

Górnik – Skrzyniarz – Slujters 5, Gogola 4, Kondratiuk 4, Łyżwa 3, Tomczak 2, Czuwara 2, Krawczyk 2, Bis 1, Daćko 1, Adamuszek, Dudkowski

 [MK1]