FOTO

Azoty za mocne dla Sandra SPA Pogoni

Szczypiorniści Sandra SPA Pogoni w sobotni wieczór przegrali z brązowym medalistą Mistrzostw Polski Azotami Puławy 33 – 22. W historii występów szczecinian w najwyższej klasie rozgrywkowej, jak do tej pory to jedno z nielicznych miejsc z którego nie udało się wywieźć jakiegokolwiek punktu.

- Nie przyjechaliśmy tutaj, żeby odbyć ten mecz tylko, pokazała to zwłaszcza druga połowa, gdzie rywalizowaliśmy jak równo z równym – mówił po meczu Arkadiusz Bosy – który tym razem oglądał mecz z perspektywy ławki rezerwowych. Mam przeciążone kolano nie chcieliśmy ryzykować wiedząc, że w środę czeka nas bardzo ważny mecz z Gwardią Opole.

Podobnie jak Arkadiusz Bosy z ławki nie podniósł się także Sebastian Zapora, a w mniejszym wymiarze czasowym grali Mateusz Zaremba, Wojciech Jedziniak i Paweł Krupa.

Pierwsza połowa od samego początku przebiegała pod dyktando gospodarzy. Co prawda pierwszą bramkę zdobył Mateusz Zaremba, ale kolejne 3 już miejscowi. W 20 minucie na tablicy wyników było już 14 – 5. W końcówce pierwszej połowy udało się szczecinian dorzucić kilka bramek i na przerwę schodzili przegrywając 18 – 9.

W drugiej części spotkania szczecinianie grali tak jakby życzył sobie tego trener Piotr Frelek. Poprawili to co szwankowało w 1 połowie czyli gra obronna. W ataku swój najlepszy mecz rozgrywał Patryk Biernacki – zdobywca 7 bramek w całym spotkaniu. W 55 minucie po golu Dawida Krysiaka szczypiornistom Sandra SPA Pogoni udało się zniwelować różnicę bramkową do 8, ale końcówka należała do miejscowych, którzy ostatecznie wygrali 33 – 22.

Już w najbliższą środę szczecinianie zagrają w hali przy ulicy Twardowskiego z Gwardią Opole.

Sandra SPA Pogoń – Bartosik, Teterycz – Biernacki 7, Krysiak 5, Gryszka 3, Wąsowski 2, Radosz 1, Jońca 1, Jedziniak 1, Zaremba 1, Fedeńczak 1, Krupa