FOTO

Azoty Puławy zdecydowanie lepsze w drugiej połowie.

Szczypiorniści Sandra SPA Pogoni przez 30 minut stawiali opór wyżej notowanemu rywali. Po 30 minutach był remis 15 – 15. W drugiej odsłonie zdecydowanie górą byli puławianie którzy ostatecznie wygrali 35 – 26.

Przed meczem nie trudno było wskazać faworyta. Puławianie są zdecydowanie wyżej w tabeli, a na dodatek podopieczni Rafała Białego ostatni raz wygrali z faworyzowanym rywalem w 2015. I pierwszy kwadrans dokładnie na to wskazywał. Po 17 minutach podopieczni Michała Skórskiego prowadzili już 12 – 7. W grze szczecinian coś drgnęło dopiero w drugich 15 minutach. Skuteczny był Dmytro Horiha i Piotr Rybski, a swoje chwile w bramce miał Anton Terekhov. W międzyczasie za brutalny faul czerwoną kartką ukarany został Dawid Dawydzik, a skuteczny pościg szczecinian doprowadził do remisu w 30 minutach.

Druga część spotkania lepiej zaczęli goście, skuteczny był Łukasz Rogulski i Andrii Akimenko i w 45 minucie było już 21 – 25. Kolejny kwadrans nie przyniósł zmian takich jak w pierwszej części gry. W przeciągu 10 minut szczecinianie nie zdobyli bramki, a goście odpowiedzieli sześcioma i było po meczu.  Ostatecznie Azoty Puławy wywiozły ze trudnej hali przy ulicy Twardowskiego bardzo cenne 3 punkty.

Sandra Spa Pogoń: Terekhov, Gawryś - Telenga, Wrzesiński 1, Horiha 6, Krupa 1, Bosy 3, Biernacki 2, Jedziniak, Krysiak 1, Matuszak 2, Rybski 6 (3/4), Zaremba 2, Fedeńczak 1.
Karne: 3/4.
Kary: 10 min. (Wrzesiński, Horiha, Jedziniak, Krysiak, Fedeńczak - 2 min.)

Azoty: Borucki, Koszowy - Akimenko 3 (0/1), Skwierawski, Łangowski 2, Podsiadło 5, Baczko 5, Przybylski 1, Szyba 1, Rogulski 9 (3/3), Kowalczyk, Dawydzik 1, Gumiński 6 (2/2), Seroka, Jarosiewicz 1.
Karne: 5/6.
Kary: 4 min. (Łangowski, Dawydzik - 2 min.)
Czerwona kartka: Dawid Dawydzik za faul w 28. minucie meczu.

Sędziowie: Leszczyński, Piechota (obaj z Płocka).